Urodziła i POZOSTAWIŁA dziecko na LOTNISKU! Przy noworodku w kałuży krwi wstrząsający LIST! PRZECZYTAJ GO

Kobieta urodziła dziecko w łazience na lotnisku w Tucson, a następnie porzuciła je, pozostawiła jedynie krótki list.


 

Prawdopodobnie chwilę po narodzinach dziecka, kobietę spotkała pracownica ochrony lotniska. Zobaczyła kałuże krwi na łazienkowej posadzce i nagie dziecko w ramionach kobiety. Ta jednak nie chciała z nią rozmawiać i wybiegła z łazienki. 

 

Noworodek został na łazienkowym przewijaku. Przy chłopcu znaleziono wstrząsający list, tak brzmiała jego treść: „Proszę, pomóż mi. Moja mama nie wiedziała, że jest w ciąży. Nie jest w stanie się mną zająć. Proszę, zabierz mnie do władz, by znaleźli mi dobry dom” – napisano w imieniu chłopczyka. Matka jest poszukiwana przez policję.

 

źródło: wprost.pl

źródło zdjęcia: pixabay.com