To koniec! We Francji seks się nie sprzedaje

Wydaje się to aż niewiarygodne, ale ta działalność związana z erotyką nie ma racji bytu w kraju kochanków.

 

W Paryżu zostanie zamknięte ostatnie w mieście kino pornograficzne. Dla paryżan to koniec pewnej ery. Ostatni seans zostanie przeprowadzony na koniec tego roku. W 2018 r. podwoje kina zostaną zamknięte na stałe.

 

Wszystko dlatego, że szef placówki, Maurice Laroche, przechodzi na emeryturę. Teraz w rozmowie z Le Parisien przyznaje: „nie dostrzegłem przemijającego czasu gdyż przyjemnością było dla mnie przychodzenie do pracy”.

 

Mężczyzna zawiadywał kinem od 1993 roku, kiedy to odkupił porno-klub. Największą konkurencją przez lata stawała się pornografia internetowa. Od kiedy erotyka stała się szeroko dostępna w sieci, a każdy ma do niej dostęp, ilość klientów kina „Beverley” systematycznie spadała.

 

Obecnie tygodniowo sprzedawanych jest 600 biletów, dwadzieścia lat temu – przeszło półtora tysiąca. Gdy Laroche zaczynał pracę w Paryżu było 20 podobnych kin, a w całej Francji – 110.

 

Kino erotyczne nie spełniało jednak tylko funkcji kina, ale także przeprowadzano tam noce dla par – Laroche został raz odwiedzony przez parę, która przyprowadziła ze sobą dziecko, które miało zostać poczęte właśnie w takich okolicznościach.

 

Cóż, już nigdy więcej nie zdarzy się podobna sytuacja.

Oto jak potoczy się akcja House of Cards: skompromitowany Kevin Spacey…

„House of Cards” to serial, dzięki któremu Netflix dał się poznać jako profesjonalny producent seriali i dystrybutor na całym świecie. Kevin Spacey, największa gwiazda serialu obecnie jednak bardziej szkodzi niż pomaga marce.

 

Świat bezwzględnej polityki Stanów Zjednoczonych. Machinacje mające doprowadzić do przejęcia władzy nierzadko prowadzą przez trupy. W centrum wydarzeń jest Frank Underwood grany przez Spacey’a – enigmatyczny, fascynujący i przyciągający do serialu rzesze ludzi na świecie.

 

W 2018 roku widzowie zobaczą szósty, ostatni sezon serii. Tak postanowili producenci po tym jak okazało się, że Spacey molestował młodego aktora, a za swoją linię obrony postanowił wykorzystać swoją orientację: aktor przyznał że jest gejem. To, co miało przynieść gwiazdorowi gwarancję bezpieczeństwa sprowadziło dodatkową lawinę.

 

Teraz Spacey usuwany jest z filmów nawet w postprodukcji. Netflix zapewnił już, że aktor nie wystąpi w finałowej serii House of Cards. Główną bohaterką będzie Claire Underwood, grana przez Robin Wright serialowa żona skompromitowanego aktora.

 

Decyzja pociąga za sobą jednak zmiany: sezon będzie miał zaledwie osiem odcinków, a Spacey nie pojawi się w żadnym z nich. Aktor obecnie zniknął z życia publicznego.

Pandora pojechała ostro po bandzie: feministki są oburzone nową reklamą! „Co według ciebie uczyni ją szczęśliwą?”

Działaczki na rzecz praw kobiet nie ustają w czujnym wyszukiwaniu przeciwnika: ostatnio o seksizm oskarżono duńskiego producenta biżuterii, Pandorę.

 

Powodem oburzenia była świąteczna reklama sieci we Włoszech. Plakaty wywieszane w mediolańskim metrze obiegły całą sieć. Na jednym z nich możemy przeczytać: „Żelazko, piżama, fartuch, bransoletka Pandory. Co według ciebie uczyni ją szczęśliwą?”

 

LeFanfarlo, szkoła burleski z Mediolanu broniąca praw kobiet jednoznacznie skrytykowała reklamę na portalu społecznościowym: „Droga Pandoro, na Boże Narodzenie LeFanfarlo chciałoby szacunek bardziej niż piękną bransoletkę”.

 

Reakcje internautów doprowadziły firmę do zaprzestania rozpowszechniania materiałów o tej treści – podaje portal The Local. W opublikowanym oświadczeniu Pandora napisała, że została źle zrozumiana. A Wy, co chcielibyście dostać na święta?

Jeżeli czujesz się zagubiony, to te słowa mogą zmienić Twoje życie!

Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: „Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów!

 

Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się przepowiednia proroka Joela:

W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali. I sprawię dziwy na górze – na niebie, i znaki na dole – na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu, słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.
Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście.

 

Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówił o Nim:

Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język,
także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani
ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim.

 

Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.
Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, jak to sami widzicie i słyszycie.

 

Bo Dawid nie wstąpił do nieba, a jednak powiada:

Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich podnóżkiem stóp Twoich. Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem”.

Kolejna wyspa odpływa od Europy! Nacjonaliści zwyciężyli w niedzielnych wyborach!

Francja pada ofiarą kolejnych ruchów separatystycznych. Niedzielne wybory na jednej z jej wysp zakończyły się spektakularnym sukcesem secesjonistów. A to dopiero początek.

 

Większa autonomia Sardynii na Morzu Śródziemnym już wkrótce może stać się faktem. Co prawda czeka ich jeszcze druga tura 10 grudnia, ale zwycięstwo w pierwszej, niedzielnej części wyborów, toruje drogę separatystom do wielkiej wiktorii.

Rządząca Pe a Corsica (Dla Korsyki) to koalicja pro-autonomicznej i pro-niepodległościowej partii, które w tej elekcji zdobyły aż 45,36% głosów do zgromadzenia regionalnego. Dwie partie prawicowe i lokalny odłam zwolennikó1) Macrona łącznie nie dobiły nawet do 40% poparcia.

 

Zwycięzcy politycy nie czarują opinii publicznej: póki co nie będzie rozmów o niepodległości. Co innego za 10 czy 15 lat. „Jeśli większość Korsykan będzie chciało niepodległości, za 10 czy 15 lat, to nikt nie będzie mógł się temu przeciwstawiać” – powiedział lider zwycięskiego ugrupowania, Jean-Guy Talamoni.

 

Talamoni nazywany jest korsykańskim Puigdemontem. Co prawda sprawę niepodległość odkłada na jutro, to o autonomii mówi bardzo jasno: „dziś Korsyka wysyła bardzo silny sygnał do Paryża i zdecydowana większość mówi: chcemy pokoju, chcemy demokracji, chcemy budować wyzwoloną wyspę”.

Witamy w Norwegii: 14-latek zgwałcił 14-latkę i nakręcił seks-taśmę

Półtora tygodnia temu w Norwegii doszło do wstrząsającego gwałtu: 14-letni chłopiec zgwałcił swoją rówieśnicę. Całość zrelacjonował w nagraniu przesłanym znajomym.

 

Sprawa trafiła na policję w zeszłą niedzielę. Rodzice poszkodowanej dziewczynki przekazali, że podejrzewają o gwałt konkretnego chłopca. Miało to miejsce w Grenland na południu Norwegii.

 

Obciążające dowody dostarczył telefon 14-latka. Policjanci odnaleźli na nim nagranie dokumentujące zdarzenie. Podobne wykryto także na smartfonie innej osoby. Policja potwierdza, że fakt, że doszło do rozpowszechnienia materiału oznacza dla chłopaka cięższą karę – „nie wiemy do jak wielu osób zostało to wysłane, ale oznacza to, że jest to bardzo poważne zdarzenie. Czyni to atak i przestępstwo wiele cięższym”.

 

Sprawa na szczęście trafiła już do sądu. Chłopak oskarżony został o gwałt rówieśnicy, a także sfilmowanie zajścia i rozesłania nagrania do znajomych. „Chłopiec podejrzany jest o dokonanie gwałtu i rozpowszechnianie materiału seksualnego z udziałem dzieci” – skwitowała policja.

 

Obecnie 14-latek jest zatrzymany w ośrodku dla młodych w pobliskim Telemarku. Do sprawy włączy się także owiany złą sławą urząd ds. dzieci – Barnevernet.

Uchodźcy idą na rekord! Niemcy przyjęli już tak wielu imigrantów…

Kryzys migracyjny trwa w najlepsze. Kolejne kraje buntują się przeciwko brukselskiemu systemowi kwotowemu, a i tak przybyszom chodzi o Niemcy. Dobitnie świadczą o tym nowe dane.

 

Niemiecki Federalny Urząd Migracji i Uchodźców w pierwszym półroczu 2017 roku wydał już 358.000 decyzji ws. azylu. Czy to dużo? Bardzo. Niemcy rozpatrzyli więcej wniosków niż cała reszta Unii Europejskiej razem wzięta.

 

Według danych Eurostatu, inni członkowie UE razem wzięci wydało do lipca zaledwie 199.000 decyzji. To blisko dwukrotnie mniej niż Republika Federalna Niemiec. To prawdziwe „27:1”.

 

Rozpatrzone wnioski w innych europejskich krajach i tak oznaczają dla Niemiec jedno: nowych mieszkańców. Nawet opisujący sprawę „Die Welt” mówi wprost, że wielu migrantów skieruje swoje kroki do kraju rządzonego przez Angelę Merkel.

 

Średnio miesięcznie do Niemiec przybywa około 15.000 migrantów w poszukiwaniu azylu. W październiku było to dokładnie 15.170 osób.

Koniec marzeń o większości konstytucyjnej? Głosy PiS-owi odbiera ta partia

Dzisiejszy sondaż dla Rzeczpospolitej pokazuje, że aż tak dobrze, jak sugerowały ostatnie sondaże, może nie być. Pomimo tego Prawo i Sprawiedliwość i tak wygrywa wybory w cuglach.

 

Badanie na zlecenie Rzeczpospolitej przeprowadził IBRiS. W Sejmie zasiadłoby wyjątkowo wiele partii, biorąc pod uwagę ostatni układ sali parlamentarnej. Lider jest jednak jeden. Partia Jarosława Kaczyńskiego mogłaby liczyć na zwycięstwo z 36,4% poparcia.

 

Drugie miejsce zajęłaby Platforma Obywatelska z poparciem w wysokości 20,3%, kolejna byłaby .Nowoczesna (10,5%). Do Sejmu weszłyby jeszcze trzy partie nie przekraczające progu 7%: Kukiz’15 (6,8%), SLD (6,6%) a także PSL (6,4%).

 

To właśnie ta najmniejsza partia odbiera głosy PiS-owi. Szef IBRiS w rozmowie z „Rz” stwierdził, że Polskie Stronnictwo Ludowe odbiera pałeczkę partii rządzącej na wsi.

 

Jak będzie jednak w rzeczywistości – trudno powiedzieć. W przyszłym roku dopiero wybory samorządowe, a to zupełnie inna bajka, w której PSL jest naprawdę mocny.

Kolejna wyspa odpływa od Europy? Tam nacjonaliści rządzą już w parlamencie lokalnym, a po dzisiejszych wyborach…

Katalonia i Baskowie w Hiszpanii, Północ Włoch, podziały w byłej Jugosławii, Tatarzy na Krymie i wielu innych dążą do odrębności od macierzy. Do tej listy dołącza także znaczący w historii region Francji.

 

Dziś na Korsyce, francuskiej wyspie na Morzu Śródziemnym, odbywa się pierwsza tura wyborów samorządowych do regionalnego parlamentu. Jak podaje Gazeta Polska Codziennie, wszystkie sondaże wskazują na zwycięstwo nacjonalistów z koalicji „Pe a Corsica”.

 

Jednym z celów partii jest autonomia wyspy. Dzisiejsze zwycięstwo ugruntowałoby jej pozycję na wyspie i na kontynencie. Chodzi tu o siłę zarówno wśród separatystycznych ruchów w Europie, jak i leżącej na kontynencie macierzy – Francji.

 

Eksperci wskazują na kilka czynników cywilizacyjnych związanych z rozwojem tożsamości rodaków Napoleona Bonapartego. Jest to renesans języka, muzyki a także kultury korsykańskiej. Szczególnie dotyczy to młodych w wieku 18-25 lat.

 

Dwa lata temu w lokalnych wyborach zgromadzili 24 z 51 miejsc do parlamentu, a w tegorocznych wyborach do Zgromadzenia Narodowego, spośród czterech miejsc dla Korsyki autonomiści zdobyli trzy. To nieznaczące zjawisko w skali kraju, dla wyspy jednak oznacza to prostą przyszłość.

 

Niezależność od Francji, dominacji języka, czy też decyzji politycznych z odległego Paryża, jak chociażby ta o przyjmowaniu uchodźców – jest nie do zaakceptowania dla mieszkańców Korsyki. Autonomia nie wydaje się kwestią dni, ale wobec rosnących prób wydostania się spod jarzma państw złożonych etnicznie, może to być kłopotliwe w przyszłości dla władz krajowych.